Canon liderem na rynku aparatów cyfrowych z wymienną optyką
Firma Canon poinformowała, że już 23. rok z rzędu jest liderem na światowym rynku cyfrowych aparatów fotograficznych z wymiennymi obiektywami.
INFORMACJA PRASOWA
Canon 23. rok z rzędu na pozycji lidera
globalnego rynku cyfrowych aparatów z wymienną optyką
Canon Inc. poinformował, że produkowane przez firmę cyfrowe aparaty z wymienną optyką (lustrzanki cyfrowe oraz bezlusterkowce) utrzymują pozycję numer jeden¹ pod względem udziału w światowym rynku nieprzerwanie przez 23 lata – od 2003 do 2025 roku.
Seria EOS to zaawansowany system obrazowania oparty na koncepcji „Speed, Comfort and High Image Quality” („Szybkość, komfort i wysoka jakość obrazu”). W jego ramach specjaliści Canon opracowali autorskie technologie – matryce CMOS, procesory obrazu DIGIC oraz szeroką gamę wymiennych obiektywów.
Dzięki kompleksowemu i rozbudowanemu portfolio produktów – od aparatów dla początkujących użytkowników, umożliwiających komfortowe i zaawansowane fotografowanie po flagowe modele cenione przez profesjonalistów – Canon odpowiada na zróżnicowane potrzeby odbiorców. System uzupełnia bogata oferta 113 modeli obiektywów RF i EF², zapewniających twórcom szerokie możliwości kreatywnej ekspresji.
We wrześniu 2003 roku, czyli u progu ery lustrzanek cyfrowych, Canon zaprezentował przełomowy model EOS Digital Rebel / EOS 300D / EOS Kiss Digital (nazwa zależna od rynku). Aparat, wyróżniający się ceną oraz kompaktową, lekką konstrukcją, znacząco przyczynił się do dynamicznego rozwoju segmentu DSLR. W efekcie Canon objął pozycję lidera światowego rynku, inicjując nowy etap w historii fotografii cyfrowej.
W kolejnych latach firma konsekwentnie wprowadzała rozwiązania, prezentując m.in. profesjonalną serię EOS-1D, wyznaczającą nowe standardy, a także serię EOS 5D, która odegrała kluczową rolę w upowszechnieniu nagrywania wideo za pomocą lustrzanek cyfrowych.
W październiku 2018 roku firma wprowadziła na rynek system EOS R, który otworzył przed twórcami nowe możliwości twórczej ekspresji. Następnie, w lipcu 2020 roku, zaprezentowano pełnoklatkowy bezlusterkowiec EOS R5 – pierwszy na świecie³ aparat oferujący nagrywanie wideo w rozdzielczości 8K. Portfolio systemu rozszerzył w listopadzie 2024 roku flagowy model EOS R1, łączący zaawansowany system autofokusa, najwyższą jakość obrazu oraz niezawodność, zaprojektowany z myślą o najbardziej wymagających profesjonalistach.
W 2025 roku system EOS R rozbudowano. W maju zadebiutował bezlusterkowy model APS-C EOS R50 V – pierwszy aparat z nowej serii EOS V, oferujący zaawansowane funkcje wideo skierowane dla twórców. Z kolei w listopadzie 2025 roku wprowadzono pełnoklatkowy model EOS R6 Mark III, który łączy znakomite parametry fotografowania i filmowania w jednej, wszechstronnej konstrukcji,
Co więcej, w 2025 roku Canon zaprezentował siedem nowych modeli obiektywów RF⁴. Dzięki systematycznemu rozszerzaniu i udoskonalaniu systemu EOS R firma utrzymała pozycję lidera globalnego rynku cyfrowych aparatów z wymienną optyką przez 23. rok z rzędu – nieprzerwanie od 2003 roku.
1 Na podstawie badania przeprowadzonego przez Canon.
2 Liczba i rodzaje oferowanych obiektywów różnią się w zależności od rynku. Zestawienie obejmuje również cztery typy telekonwerterów. Dane dotyczą obiektywów ogłoszonych do dnia 24 lutego 2026.
3 Wśród cyfrowych aparatów z wymienną optyką wprowadzonych na rynek przed 8 lipca 2020. Na podstawie badania przeprowadzonego przez Canon.
4 Obiektywy RF wprowadzone na rynek w 2025 r. (w tym obiektywy RF Cinema): RF16-28mm F2.8 IS STM (luty 2025), RF20mm F1.4 L VCM (kwiecień 2025), RF75-300mm F4-5.6 (maj 2025), RF-S14-30mm F4-6.3 IS STM PZ (lipiec 2025), RF85mm F1.4 L VCM (wrzesień 2025), CN5×11 IAS T/R1 (listopad 2025), RF45mm F1.2 STM (listopad 2025) – łącznie siedem modeli.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Calkiem niezle im idzie jak na firme, ktora nie umie zrobic aparatu nadajacego sie na platforme do testow obiektywow
w 2003 w Cortlandzie 300d ponad 6 tysięcy zlotych i to tanio było i się opłacało...
Podziwiam, że chciało im się informację prasową od nowa pisać :-)
link
Ciekawe jak wyraźnym liderem byliby po odjęciu 600k lustrzanek?
No coś tu nie styka z tymi 600K lustrzankami...
Ktoś kto je kupuje jest najwyraźniej lepiej poinformowany i nie dzieli się tą wiedzą.
NASA też coś mętnie omija temat:
link
Powiedzmy sobie szczerze kilku producentów nie doszło do takiego poziomu sprzedaży proponując super bezlusterkowce, jaki zachowuje przestarzały system lusterkowy. O co chodzi?
Skoro jest liderem sprzedaży, znaczy ma bardzo sprawny marketing :)
;-)
Cyt nr 1:
"Canon Inc. poinformował, że produkowane przez firmę cyfrowe aparaty z wymienną optyką (lustrzanki cyfrowe oraz bezlusterkowce) utrzymują pozycję numer jeden¹ "
Cyt nr 2:
"1 Na podstawie badania przeprowadzonego przez Canon."
;-)
pki1234
ja wiem ..to wzbudza pokusę do spekulacji, że Canon faworyzuje siebie....ale
przecież jak sam siebie nie zareklamuje, to kto ma to zrobić?
Nic dziwnego, skoro:
1. Mikro 4/3 umiera
2. Sony produkuje jakieś camera obscura z małą dziurką
3. Smartfon zrobi lepsze zdjęcia od pełnej klatki, w szczególności Vivo X300 Ultra
Canon sprzedaje tyle lustrzanek co razem bezezlusterkowców: Fujifilm, Panasonic i OM Digital.
Znam inną firmę, która produkuje wyłącznie lustrzanki (biorąc pod uwagę aparty z wymienną optyką). Gdzie tu problem? Najwyraźniej jest dość klienteli kupującej nadal lustrzanki. Chyba nie do wstawienia do gabloty? To tak jak z autami - chcesz jechać daleko i bez przerw, wybierasz diesla, masz dużo czasu na doładowywanie co kawełek, kupujesz elektryka.
To porównanie samochodów się Tobie nie udało, ale o tym z pewnością wiesz.
Nie w tym rzecz.
Z lustrzankami jest dokładnie tak, jak piszesz - jest klientela, jest popyt, to się go realizuje. Kupuje to głównie Europa i Ameryki (czytaj: Jankesi), czyli jest 600k lustrzanek na ca. 1 mld ludzi, ergo czyli 0,06% populacji. Sprzedają się na takiej samej zasadzie jak Lomography, winyle i takiego powodu z jakiego są bunkrowane (a nawet - stosowane) ruskie obiektywy.
Nie okazywałbym też zbyt wielkiego bólu dudy z powodu 'Na podstawie badania przeprowadzonego przez Canon.', bo Canon wie (jak się domyślacie) ile aparatów/obiektywów wyprodukował, no i mam wrażenie, że zna produkcję innych producentów. 'Badania przeprowadzone przez Canon' są 'nieco' bardziej wiarygodne niż tzw. analiza polskiego rynku dokonana przez jeden ze sklepów.
'Canon sprzedaje tyle lustrzanek co razem bezlusterkowców: Fujifilm, Panasonic i OM Digital.'
To są dane sprzed 2 lat (chyba z 2023), gdy lustrzanek tłukło się 900k, a Fuji i Panas się dopiero rozpędzały.
Anyway - mnie niezmiennie fascynuje, że produkując nieduże ilości aparatów (200 czy 300k) ma się jeszcze pieniądze na R&D i bogaty asortyment sprzedawanego sprzętu.
Że też nie zadano pytania "AI" co o tym sądzi :)))
Nie wywołuj kolegi z lasu ;-)
JarekB ... :D
> Canon liderem na rynku aparatów cyfrowych z wymienną optyką
sensacyjna wiadomość! nikt się tego nie spodziewał!
> Firma Canon poinformowała, że już 23. rok z rzędu jest liderem na światowym rynku cyfrowych aparatów fotograficznych
ciekawe kto był liderem przed 2003? a ten rynek chyba jakoś tak niedługo przedtem w ogóle się zaczął.
NB. ten Cwanon R6 na winietce ukazany jest jak rasowy Olympus EM-1.
E-M1 ;-)
Temat m4/3 powraca jak bumerang.
Warto wchodzić?
link
Sekcja Nikona nie tylko ogrzewać się chce w ciepełku lidera rynku, ale i musi przypomnieć publice o istnieniu systemu, który upadał dotychczas 175 razy, podczas, gdy Nikon 1 upadł raz, ale przynajmniej porządnie. Smuteczek, ale ... tylko w sekcji Nikona.
Czy warto wchodzić w m4/3? Cytując klasyka 'Jeszcze jak!'
> gdy Nikon 1 upadł raz, ale przynajmniej porządnie.
gdyby tylko Nikon 1, to mało kto by to zauważył, bo w zasadzie nie wiadomo było o co w tym chodziło; sam Nikon też najwyraźniej nie miał jasnej koncepcji, poza przebłyskiem świadomości, ze to może być bardziej poręczne niż lustrzanki;
gorzej, że "załatwił" też kompakty DL, które jakby większe zainteresowanie wzbudziły; a teraz mogły by się nawet zgrabnie wpisać w ogólniejsze tendencje rynkowe.
Jeśli chodzi o Cwanona, to Canona R6 m3 nie rozumiem. Liderowanie mnie nie obchodzi. Nie ma Sigmy 200 mm f/2.0 na RF, czy EF i to jest kicha.
> Jeśli chodzi o Cwanona, to Canona R6 m3 nie rozumiem
może Cwanonu skończył się w magazynach R6 Mk II i zaszła potrzeba "dodruku", to zrobili nowszy, usprawniony?
„ Na podstawie badania przeprowadzonego przez Canon.”
Tiaaa…🥴
To coś podobnego jak niektóre firmy farmaceutyczne opłacają badania a później lekarzy że ich leki są skuteczne i bez efektów ubocznych.
Może jakieś niezależne dane ?
Zaraz Sony „wyskoczy” że mają największy udział w rynku
albo OM 😀
@vulkanwawa
"Zaraz Sony „wyskoczy” że mają największy udział w rynku
albo OM 😀"
Akurat Sony mogłoby, jakby się ograniczyli do rynku bezluster. OM musiałby się ograniczyć do rynku bezluster z matrycą 17x13 mm, choć i tu może być 2 miejsce ;)
W erze analogowej miałem Canona, ale w cyfrowej zawsze wybierałem alternatywne (Pentax - do dzisiaj, Olympus - ostatnio kupiony E-P7, Panasonic - nie przyjął się, Sony - podobnie). Canon zawsze kusił, szczególnie seria G, ale u mnie wygrywali inni. Gdyby Nikon nie stchórzył z serią DL, to na pewno bym jeden kupił, bo na papierze wyglądały rewelacyjnie.
@JarekB JdG
Jeśli idzie o systemy przedwcześnie porzucone przez swoich twórców, to chyba więcej zapłakanych sierot pozostawiły po sobie Samsung, Sony A i Canon EF-M niż nieszczęsny Nikon 1...
syndrom sztokholmski
GH7 to sprzet, ktory po prostu dziala i robi robote
Moze nagrywac w nieskonczonosc i nie przegrzewa sie, fire and forget
Do tego swietna stabilizacja i dynamika co 'nie przynioslaby wstydu korpusowi pelnoklatkowemu'
No ale jak sam panas prawie w ogole nie gada o m43 w swoich materialach marketingowych to nie dziwie sie ze ludzie wola rekomendowac fujiki, choc fuji ma najgorszy af i stabilizacje w stawce oraz szumi podobnie
@JdG: kluczowe słówko "usprawniony". No??? Co usprawnili? Tłumaczą się, że korpus jest "filmowy". Tyle, że w filmie np rozdzielczość czyli zwiększenie upakowania matrycy "nie robi". To może działać reklamowo, ale gdy obraz się rusza, to widzimy szczegóły inaczej i np rozróżnienie hd od 4k czy jak mu tam, jest możliwe tylko w szczególnych warunkach. Za to kamera powinna mieć wysoką czułość. To akurat poszło w dół. Zapewne ów filmowy plus dodatni, to kodeki 12 bit. Tyle, że akurat obniżenie o 1 EV czułości dla fotografii, jest jak dla mnie zbyt ujemnym plusem. Chyba trzeba się zdecydować, czy kamera, czy aparat? Nie zdecydowali się i wyszło coś ni pies, ni wydra.
> @JarekB JdG Jeśli idzie o systemy przedwcześnie porzucone przez swoich twórców, to chyba więcej zapłakanych sierot pozostawiły po sobie Samsung, Sony A i Canon EF-M niż nieszczęsny Nikon 1 [janek_w]
po Samsungu to żałoba była wielka i całkiem zrozumiała, bo porzucono pieknie zapowiadający się system; natomiast co do Soniego i Cwanona, to tam sie odbyła się po prostu zwykła ewolucja sprzętu - lustrzanki zastąpiły tzw. "bezlustra" EF-M zastąpił R50, tu nie ma po czym płakać;
przypadek Nikona jest jednak inny - po Nikonie 1 chyba nawet nikt specjalnie nie płakał, w odróżnieniu od Nikona DL - tu zawód był spory, tym bardziej, że sprzet gotowy był do produkcji, czy nawet już ją zaczęto, i wielu już szykowało kasę na zakupy, bo była to ówcześnie całkiem interesująca oferta.
> @JdG: kluczowe słówko "usprawniony". No??? Co usprawnili? [baron13]
tak sobie przypuściłem, po prostu, nie śledzę zbyt uważnie co tam sobie Cwanon w sprzęcie pitrasi; na szczęście jesteś lepiej zorientowany :)
@JdG
Nikon 1v1 z 10 mam od wielu lat. Fotojoker zrobil fajną promocję i kompulsywnie go kupiłem, i byl moim notatnikiem, teraz do tego jest telefon... ale lubię go za obraz jaki produkuje i za to, że mala matryca nie wyżera baterii (można kilka dni fotografować) przy najnowszych flagowcach tel. bardzo się zestarzał moralnie i czuć przepaść technologiczną... ostatni raz zabrałem go w na zeszłoroczną majówkę w okolice Kłodzka i odcułem, że jest to sprzęt stary nie dawał rady w fotografofaniu sybkich ujęć na kolejowych szlakach... (przez okno pociągu) czy jadące po wiadukcie... Do spokojnej fotografii ok. ładny obrazek nawet ziarno ładne na wyżych czułościach ( analogowe filmowe ziarno) mam nawet do niego adapter z chipem do dłuższych obiektyww fajne z nim działa Jupiter 37A dając prawie 400mm
link
@janek_w
Nie podawałem informacji o największych systemach, które zniknęły, tylko podałem informację o Nikonie 1. Skoro podany jest przykład Sony A (nie wiem czemu, bo system nie został zarzucony, a użytkownicy mają do dyspozycji adapter), to umówmy się, że (per analogia do owego porzucenia) jeszcze większym graczem, który 'porzucił zapłakane sieroty' był Nikon F. Do końca nie wiadomo, czy Cwanon 'porzucił zapłakane sieroty' z baterią szkieł EF, bo przecież do dzisiaj skutecznie (i w ogromnych ilościach) korpusy EF produkuje, a nawet sprzedaje :-)
zamieszchłe czasy... ale jak pięknie porzucił Canon system FD!!! przepięcie obiektywów do EOSa bylo niemożliwe. dopiero bezlusterkowce dały im życie...
Olympus
I. zmiana systemu
W jaki sposób Olympus ułatwił używanie obiektywów analogowego systemu OM na lustrzankach 4/3?
Czy działał AF link -tu obiektywów pod "A" ?
II. zmiana systemu
Jak dział AF obiektywów 4/3 na pierwszych aparatach m4/3
- w porównaniu z obiektywami lustrzankowymi na bezlusterkowcach Canon R i Nikon Z ?
To co zrobił Canon z FD to Minolta zrobiła z MD który nie pasował do A i jeszcze można szukać....
...@JarekB
Widziałem, o czym pisałeś. Luźne nawiązanie.
Jak w 2014 Sony zaprezentował pełnoklatkowe bezlusterkowce, to tutejsze forum rozgrzewało się pod dyskusjami nad kolejnymi premierami sonowskich aparatów SLT, w tym a99 II. W rodzaju: czy warto inwestować w umierający system? Argumenty są znane: kurczący się wybór obiektywów z rynku pierwotnego, brak możliwości wymiany puszki na nową... A zapewne nim ziemia osiądzie nad grobami zadowolonych urzytkowników aparatów SLT, nad ziemią przetoczy się jeszcze nie jedna "rewolucja" w technologii obrazowania.
Niektórzy - wbrew "dialektyce dziejowej" - zapewniali, że system A będzie rozwijany. Te nadzieje, o ile mnie pamięć nie zawodzi, podtrzymywał dział marketingu Sony. Stąd te "zapłakane sieroty". Natomiast w momencie premier systemów Z i RF dalsze dzieje systemów F i EF były dla wszystkich jasne, nawet jeśli działy marketingu puszczały sprzeczne komunikaty, a jakaś firma zdecydowała się na premierę... Chyba EF-M był jakoś pompowany w wypowiedziach cwanych marketingowców, że jeszcze rozkwitnie, co znów było tutaj dyskutowane... Olympus też chyba mamił klientów, że będzie rozwijał 4/3 po premierach m4/3, a jak to się potoczyło, wszyscy wiemy :)
Takie "porzucenia systemu" przez producenta generują wkurzonych klientów. Nikon 1 to "zwykły" nieudany eksperyment, jak Pentax Q - każdy, kto w to wchodził powinien być świadom ryzyka. Oczywiście, że nie każdy był.
disclaimer: noszę w torbie czasem nikona Z, a czasem olympusa (m4/3) i lubię oba systemy.
Ja chciałem tylko zapewnić, że Canon już się skończył, to absolutnie pewne, wszystkie wskaźniki tego dowodzą, i nie będzie niczego.
> Jak dział AF obiektywów 4/3 na pierwszych aparatach m4/3 [PDamian]
PDamian nie mógł sobie odpuścić wbicia kłamliwej szpili Olympusowi; cóż, "pierwsze aparaty m4/3" to były Olympusy PEN, aparaciki właściwie i montowanie do nich optyki z lustrzanek 4/3 nie miało dużego sensu, zresztą adresatem tej linii był kto inny niż użytkownicy tych lustrzanek, które zresztą były akurat wciąż do nabycia - ostatnia lustrzanka weszła na rynek w 2010 roku, czyli rok po PEN-ach;
a od 2013, kiedy pojawił się model E-M1, nie ma problemu z używaniem obiektywów systemu 4/3 a nawet lustrzanek analogowych OM. Tymczasem PDamian latami zamęczał to forum (i może inne, na których działał) gorzkimi żalami za porzucony przez Olympus lustrzankami, może nawet po tym jak zrobiły to samo Canon i Nikon.
'Jak dział AF obiektywów 4/3 na pierwszych aparatach m4/3'
Jak działał? Skutecznie! Obiektywy z SWD były szybkie, pozostałe były skuteczne. Z pewnością bardziej skuteczne niż obiektywy do Nikona 1 na systemie, który był jego następcą.
Podpowiem - pierwsze natywne obiektywy m4/3 (choćby pierwszy 14-42) też były skuteczne na body m4/3, ale dla odmiany szybkie nie były. Ergo? Dla użytkowników pierwszych korpusów m4/3 było wszystko jedno, co podepną, bo wszystko było skuteczne, ale przynajmniej umiarkowanie szybkie.
'Jak dział AF obiektywów 4/3 na pierwszych aparatach m4/3 w porównaniu z obiektywami lustrzankowymi na bezlusterkowcach Canon R i Nikon Z ?'
Jeżeli chodzi o obiektywy systemu 4/3 to one na bagnetach R i Z zupełnie nie działały, więc nie ma czego porównywać.
Tak że tak.
/s
@janek_w
Sony bardzo przeprowadziło swoich klientów przez Morze Czerwone - nowe korpusy i obiektywy na bagnet A były prezentowane jeszcze kilka lat po premierze bagnetu E (kilka lat po linii APS-C i kilka po linii FF).
Stare obiektywy 4/3 w M43 przez adapter z przeniesieniem styków słabo sobie radzą chyba, chyba że korpus ma ostrzenie fazowe..
> Stare obiektywy 4/3 w M43 przez adapter z przeniesieniem styków słabo sobie radzą chyba, ...
chyba różnie bywa, widziałem jakieś filmiki, chyba wyprodukowane przez Robina Wong, na których takie stare obiektywy 4/3 działają całkiem żwawo w AF i to nie na E-M1, ale na jakimś tanim PEN;
zaś obiektywy starego systemu OM to po prostu działają jak zwykłe obiektywy manualne, przez jakiś adapter, oczywiście.
Mogę sprawdzić na moich korpusach mam jeszcze 2 obiektywy 4/3 ale o ile pamiętam to rewelacji nie ma od kiedy mam Laowa 10mm f2.0 nie zakladam starego 11-22mm jest jeszcze macro ale tam mi mniej przeszkadza brak sprawnego AF
@JdG @ab123
Panowie, nie ma się co czarować - szkła 4/3 na kontrastowych body są wolne lub bardzo wolne, te kilka z napędami SWD chodzą jako tako, ale dla reszty silnik mieli w lewo i w prawo, aż wreszcie w coś trafi (lub nie) - choć tu mam doświadczenia jedynie z E-M10 mark I. Na E-M1 mark I chodziło to względnie dobrze, natomiast na E-M1X każdy obiektyw 4/3 śmiga jak natywny.
Nie mam złudzeń co do prędkości od razu włączałem MF ale po kilku latach nie zaglądania do nich pamięć zawodzi...
Mam EM 10 II G7 i GX7 o starych G1 i G2 nie wspominam bo to zabytki do których mam sentyment... i może kiedyś przejdą konwersję do monochrome???
Z wydźwięku wpisów wnoszę, że Canon ma duży elektorat negatywny. Czy te aparaty są słabe? Bardzo chciałbym się w tym względzie dounformować
@Andrzej19:
"Czy te aparaty są słabe?"
Te, to znaczy które? Na razie mogę Cię doinformować, że w temacie Canon są komentarze na temat systemu m4/3 Olympusa. Dlatego duży negatywny elektorat. Stąd moje pytanie czy chodzi Ci o aparaty Canona, czy systemu m4/3?
No dobra - historia z wczoraj...
1. Aparat Canon 6D (tak, ten kultowy FF z jednym, centralnym, krzyżowym AF)
2. Obiektyw EF 24-70/2.8L II (nie tak kultowy jak wersja Mk I, w której zoom się wydłużał w "drugą stronę", ale optycznie znacznie lepszy)
3. Prośba o "spontaniczne" zdjęcie grupowe - około południa i na zewnątrz (w końcu wyszło przedwiosenne słońce!)
Czy coś mogło pójść nie tak. Ano mogło. A skoro mogło, to i poszło.
Zasadniczo... wszystko!
A zaczęło się zwyczajnie - od poniedziałku, aparat, przerzucany jak gorący kartofel, przechodził z rąk do rąk, a każdy coś tam w nim zmieniał, kombinował, bawił się i ustawiał w menu i pokrętłami. Na koniec - i na chwilę przed ustawieniem się grupy - trafił w końcu do fotografa (focisty?) z łapanki, który miał pół minuty, żeby ogarnąć sytuację (wiadomo, wszyscy się spieszą) - ktoś nawet odkurzył na tę okoliczność całkiem zgrabną "frotkę z kulą".
Cyk, cyk, dwa zdjęcia, grupa się w mig rozeszła (skoro spieszyli się przed chwilą, to tym bardziej po chwili), a i słońce za chmurę zaszło...
Patrzymy, a na obu zdjęciach wszyscy wyszli przepaleni bardziej niż Patrick Swayze w ostatniej scenie z "Uwierz w ducha" [ link ] - i normalnie zachciało nam się płakać jak tej Demi Moore.
Okazało się, że:
1. w międzyczasie ktoś przestawił z trybu "P" na "Av" - pewnie jakiś "profesjonalista"
2. wcześniej albo później ktoś przestawił jasność LCD na minimalną - pewnie inny profesjonalista, który brał aparat do jakiejś czatowni i chciał oszczędzić baterię (ew. nie płoszyć zwierza albo nie odzwyczajać oczu od mroku).
3. jeszcze ktoś inny, próbując zaradzić widocznie "ciemnym zdjęciom", znalazł przypadkiem (albo za dobrą radą innego fachowca) opcję korekcji ekspozycji i ustawił ją na maksa, czyli +3EV.
Także tego ten... (ale ♪♫otrzyj łzy nie rozpaczaj [...] pogoda jest dla bogaczy [ link ] ♫♪)!
Po takiej historii … pozostaje tylko **** X300 Nonplusultra 🤯
Dlatego warto wyjść przed szereg i zrobić jeszcze zdj. telefonem... Nawiasem mówiąc coraz częście przechodę na pozycje smartfonowe.
Wracając do Canona to jest trudna decyzja bo system obecnie jest zamknięty, ale ma swoje atuty w postaci welu dobrych szkieł EF i fajnych puszek lustrzankowych.
Jednak trzeba myśleć o bezlustrach bo one mają potencjał. Wiem to od 2008 roku kiedu kupiłem 1000D i G1. 1000D z live view przegrał z wizjerem G1 i odchylanym ekranem. Bezlustra dają życie ciekawym obiektywom. Moje stare FD ożyły, a praca stała się przyjemniejsza. TS z lat 70 robił robotę. A tele 300 f2.8 na M43 był 600.
Kanie 300mm f2.8 G1
klucz TS i Canony w zastosowaniu pseudo studyjnym... jako przyklad do zajęć o reprodukcji skanowaniu było też fotografowaniu negatywów...
link
Warto pomyśleć o RP odchlany ekran niezły obraek, ale brak joysticka i stabilizacji... albo o 6D właśnie.
Kanie G2 pomylilem...
ab123: "Dlatego warto wyjść przed szereg i zrobić jeszcze zdj. telefonem... "
Oczywiście.
"Bezlustra dają życie ciekawym obiektywom."
Ano - focus peaking w wizjerze to świetna rzecz.
Kanie? Zdecydowanie! [ link ] - ale już nie pamiętam, czy to 100mm, czy 70-200mm, czy może 85mm?
@Bahrd: "1. w międzyczasie ktoś przestawił z trybu... "
@ab123: "Dlatego warto wyjść przed szereg i zrobić jeszcze zdj. telefonem... "
To teraz wiem dlaczego fotografowie ślubni mają przypięte do tułowia dwa korpusy. Jednym robi zdjęcia a drugi przeznaczony jest do przestawiania przez kogoś. Smartfonem nie robią, bo smartfonem może sobie zrobić każdy.
Panic Button warto sobie ustawiać...
a tak serio to ludzie są nie wychowani nie umieją stanąć do zdjęcia i trochę czasu na to poświęcić ... w innych krajach - głównie anglosaskich jest to cały cesemoniał gdzie asystent ustawia towarzystwo, a fotograf nad tym czuwa...
w naszej rodzinie często zdjęcia grupowe są robione na 9x12cm i rozstawienie drewniaka trochę trwa *tym zajmuje się brat też fotograf, a ja właśnie wychodzę przed szereg z telefonem... taki ceremoniał ustawiania ostrości pod płachtą i zmiany kaset trochę trwa i przy okazji wychowuje gości...
@Bahrd
Kanie znalazłem EXIF czy to był 70-200 w ustawieniu 190mm Canon 1D MKIII f2.8 iso 800 1/100s. ?
Dłuższe ustawienia ogniskowych uspakajają kadr i oddzielają plany...
Jak odkryłem bezlusterkowce sprawdziłem stare szkła i ekwiwalenty ich obrazowania 85 f1.2 vs 135 f2.0 300 f2.8 135 f2.0 iwychodzi, ze nie zawdze warto chodzić z armatą ale jest w tym coś??
Lubię fotografować grzyby, drzewa, mchy - porosty fajnym obiektywem w kontrze- bokeh jest Sonnar 180 f2.8 na 4,5x6... teraz - zaraz jest dobry czas w lesie nie ma liści i widac pokrój drzew. i zaczną się wiosenne kwiaty w poszyciu...
Jeśli EXIF tak twierdzi, to tak musiało być. A co do chodzenia z "armatą na grzyby" - no cóż: raz Dreamliner, raz purchawka... ;)